Dzisiaj w roli głównej moja paleta cieni z inglota. Jest to paleta cieni magnetyczna i cienie możemy dokupować oddzielnie i mi te wszystkie cienie kupił mój mężczyzna :)
Zrobię nimi makijaż sylwestrowy, wszystkie cienie skomponował mi Mój.
Paleta jest zamykana na magnesy co na początku wydało się nie zbyt fajne. Ale po jakimś czasie doszłam do wniosku że to bardzo dobre rozwiązanie, bo paleta otwiera się dosyć ciężko a cienie w niej nawet nie drgną.
Na górze mam potrójne cienie, wszystko w bardzo neutralnych kolorach beżu. zostało sześć miejsc wolnych abym mogła dokupić te które jeszcze mi się podobają.
Cienie mają satynowe wykończenie a 3 z nich są z brokatem. Prezent bardzo udany.
A jak wam udały się prezenty Mikołajkowe??
A po niżej mały podglądacz :) i najśliczniejsze uszki świata :)
Abi bloguje razem ze mną :)
Pozdrawiam wszystkich Paaa!!





bardzo fajny prezent:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuń