poniedziałek, 18 listopada 2013

Nowy domownik :)

Witam Kochani!

Ponieważ miał się ukazać post z ulubieńcami pażdziernika- pielęgnacja, po sprawdzeniu kosmetyków, które używałam najczęściej stwierdziłam że się nic nie zmieniło i pomyślałam że nie będę wstawiała po raz drugi takiego samego postu. Więc zapraszam do przeczytania ulubieńcy września- pielęgnacja.

A teraz pare słów o nowym domowniku :) to 10 tygodniowy yorczek. Bardzo kochany i mały rozrabiaka.
A raczej kochana i mała bo to "ona" Abi. Sporo czasu się zastanawialiśmy nad tą decyzją dlatego że mam już takiego ale moi rodzice się do niej bardzo przywiązali. I mówią że nie wyobrażają sobie juz domu bez niej, więc po naradzie kupiliśmy drugiego. A że znam już charakterek tych psów zdecydowałam się właśnie na nie.
Radość jaką nam daje taki maluch jest bezcenna. Zastanawiam się teraz jak my tak długo mogliśmy czekać, z tą decyzją. Po tygodniu mieszkania w naszym domku troszkę nam zachorowała, dostawała antybiotyk okropnie się bałam, ale wszystko skończyło się dobrze i znowu jest taka radosna i bardzo ruchliwa.
Ja wychowywałam się z psami u mnie w domu zawsze był pies, gorzej z moim  chłopakiem bo u niego pies był zawsze na podwórku i obawiałam się że będzie mu przeszkadzało np. spanie w łóżku, przytulanie i lizanie. Ale bardzo się myliłam bo pokochał ją z miejsca, nosi ją na rączkach pilnuje żeby nie spadła z łóżka jak siedzi z nami. I pozwala jej prawie na wszystko. A teraz zobaczcie jaka jest słodka :)










A jeszcze pokaże wam co robiłam całą sobotę którą spędziłam w kuchni, ale nie żałuję bo było palce lizać. Były babeczki z owocami i galaretką i ciasto marchewkowe.




Do tego były gołąbki mmm pychota... Nie muszę dodawać że mój mężczyzna był zachwycony. :P


Jak ktoś ma ochotę to przepisy mogą się pojawić niebawem. Spody do tych babeczek też robiłam sama.
A jak wy spędziliście sobotę??
Do napisania Pa!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz